W gminie Mrągowo miało miejsce bezpodstawne wezwanie służb mundurowych, które postawiło na nogi lokalnych policjantów. 40-letni mężczyzna zgłosił rzekomą agresję ze strony nietrzeźwej partnerki, co okazało się być nieprawdziwe. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze odkryli, że sytuacja była całkowicie spokojna, a zgłaszający miał inne intencje. W wyniku tego działania mężczyzna otrzymał mandat karny.
Do interwencji doszło we wtorek wieczorem, kiedy to dyżurny policji w Mrągowie odebrał zgłoszenie o awanturze domowej. Z relacji zgłaszającego wynikało, że jego partnerka zachowuje się agresywnie i zakłóca mu spokój. Po przybyciu na miejsce patrolu, okazało się, że relacje mężczyzny były niezgodne z rzeczywistością, ponieważ 41-letnia kobieta spała, a mieszkanie było ciche.
W miarę rozwoju sytuacji, mężczyzna zaczął zmieniać swoją wersję wydarzeń, a ostatecznie przyznał się, że celem wezwania policji była zemsta na swojej partnerce. Niestety, takie niewłaściwe zachowanie skutkuje odpowiedzialnością prawną, co potwierdza nałożenie mandatu w wysokości 500 zł. Policja przypomina, że numery alarmowe powinny być używane tylko w przypadku realnych zagrożeń, ponieważ każde fałszywe wezwanie może odciągnąć zasoby z sytuacji, które wymagają natychmiastowej reakcji służb.
Źródło: Policja Mrągowo
Oceń: Fałszywe zgłoszenie w gminie Mrągowo kończy się mandatem
Zobacz Także

